Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urlop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urlop. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lutego 2017

Powrót

Powroty są bolesne.
Dubaj mnie zauroczył. Miałam na tyle czasu, by się poszwendać pooglądać na spokojnie. Pojechała bym tam jeszcze.
 Powrót do zimna jest średnią przyjemnością. Zdecydowanie słońce to w ostatnich latach mój żywioł. Kiedyś wolałam chłodniejszy czas, teraz ciepło mi nie przeszkadza ;-).

poniedziałek, 23 stycznia 2017

urlop

Od jutra zaczynam urlop. jakże oczekiwany. Ostatni wyjazd dłuższy  odbył się 2 lata temu dokładnie w styczniu. Jeszcze z rodzicielka i plecakami. To był dobry czas dla nas i nic nie zapowiadało, że końcówka 2015 będzie taka smutna. No nic jadę, a raczej lecę i choć tydzień zamierzam nie myśleć o  tym co mnie czeka po powrocie, Planuje dużo chodzić, dużo zobaczyć. Może nie wypocznę fizycznie, ale chcę chociaż psychicznie.

Do usłyszenia po powrocie ;-)

piątek, 13 stycznia 2017

człowiekowi

Człowiekowi to się nie dogodzi. Wiele pozytywnych wydarzeń przede mną, a ja zamiast się cieszyć jakaś taka zestresowana jestem, poddenerwowana. Zupełnie nie wiem o co chodzi. Może to już oznaka przemęczenia psychicznego  i zbliżający się urlop ;-). Obym tylko po powrocie była naładowana i pełna energii, bo czeka mnie intensywny czas.